Ogród, który wtapia się w krajobraz
Ogród naturalistyczny na zboczu pod Krakowem, z widokiem na zalesione wzgórza Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Staw, który oczyszcza się dzięki roślinom, pomost do obserwacji ptaków, rodzime drzewa, trawy i łąka kwietna sprawiają, że granica między ogrodem a krajobrazem niemal znika.

Informacje
lokalizacja: okolice Krakowa
powierzchnia: 3400m2
inwestor: Osoba prywatna
rok budowy: 2025
realizacja: Jardin
Ogród, który zaczyna się tam, gdzie kończy się krajobraz
Działka leży na zboczu, z pięknym widokiem na zalesione wzgórza Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Od początku było jasne, że ogród nie może z tym widokiem konkurować. Ma się z nim połączyć. Dlatego zamiast wyraźnych granic i strzyżonych form postawiłam na naturalistyczne nasadzenia, które miękko przechodzą w łąki i las za ogrodzeniem.
Dużą rolę grają tu rodzime drzewa i krzewy: dąb szypułkowy, buk, olsza szara, głogi, sosna i jodła. Z czasem stworzą szkielet ogrodu, który będzie wyglądał tak, jakby był tu zawsze, a przy okazji da schronienie ptakom i owadom.
Staw, który sam się oczyszcza
Sercem ogrodu jest staw o powierzchni 300 m². Nie ma w nim filtrów ani chemii. O czystą wodę dbają rośliny, posadzone w kolejnych strefach, tak jak w naturalnych zbiornikach:
– w głębszej wodzie lilie wodne, osoka aloesowata i rogatek, które ograniczają dostęp światła i natleniają wodę,
– na płyciznach tatarak, pałka wąskolistna, łączeń baldaszkowy i kropidło wodne,
– przy brzegu kosaciec żółty, turzyce, jaskier wielki, czermień błotna i krwawnica pospolita.
Pierwszy sezon za nami. Woda w stawie jest krystalicznie czysta, a nad brzegiem zaroiło się od ptaków. To najlepszy dowód, że rośliny świetnie radzą sobie z oczyszczaniem wody, a ogród stał się miejscem do życia nie tylko dla ludzi. Z każdym rokiem rośliny będą się rozrastać, a brzegi stawu coraz bardziej przypominać naturalny zbiornik.
Nad wodą powstał pomost z krat pomostowych, z którego można obserwować ptaki i życie stawu. Brzegi obłożone są kamieniem, a między głazami i szuwarami właścicielka ustawiła swoje ceramiczne rzeźby. Niektóre z nich wyglądają, jakby wynurzały się z wody.
Strome skarpy pod kontrolą
Duża różnica poziomów oznaczała strome skarpy, które trzeba było zabezpieczyć i jednocześnie zazielenić. Porastają je rośliny, które dobrze trzymają ziemię i nie wymagają koszenia: jałowiec ‘Green Carpet’, irga pozioma, cis ‘Repandens’ i kosodrzewina. Jesienią irga przebarwia się na czerwono, a przez resztę roku skarpy pozostają zielone. Poziomy łączą schody z masywnych bloków granitowych, otoczone kamieniem, trawami i bylinami.



